Zamieszania i bójki prezenterów na żywo

Dlaczego Brytyjczycy byli niezadowoleni z zachowania księcia Harry’ego i Meghan Markle na pogrzebie? Jak Joe i Jill Biden „wyróżnili się”? A jak australijscy prezenterzy telewizyjni zawstydzali się na antenie? Mówimy w tym artykule.

Pogrzeb państwowy Elżbiety II został dokładnie przemyślany bardzo dawno temu – za życia monarchy. A 12 września 2022 roku, na tydzień przed ogłoszoną datą ceremonii pogrzebowej, odbyła się zakrojona na szeroką skalę próba całego wydarzenia. Było to konieczne, aby zredukować do zera prawdopodobieństwo błędów i naruszeń królewskiego protokołu w decydującym dniu. I wreszcie wszystkim politykom, arystokratom i królewskim osobom, które miały zaszczyt widzieć królową w jej ostatniej podróży, jasne instrukcje zostały przekazane. Innymi słowy, co może pójść nie tak?

Jednak podczas państwowego pogrzebu było kilka kłopotów. Jeśli niektóre z nich są całkiem zrozumiałe i wybaczone (na przykład policjant, który zemdlał z podniecenia, którego Royal Navy musiała pilnie zabrać na noszach), inne budzą wiele pytań. W końcu ich przyczyną było świadome lekceważenie przepisów, nieznajomość banalnych zasad przyzwoitości, czy rażąca niekompetencja.

Mówimy o tych ludziach, którzy pokazali się z daleka od najlepszej strony na tak ważnym dla całego narodu wydarzeniu, jakim jest pogrzeb Elżbiety II.

Carrie Symonds: „zły gust” i zbyt otwarty dekolt

Były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, który zrezygnował całkiem niedawno – w lipcu 2022 r. – po głośnym skandalu, nie cieszy się popularnością wśród ludzi. Podobnie jego żona Carrie Symonds. Nic więc dziwnego, że na państwowym pogrzebie monarchy krytycy i obserwatorzy ze szczególną pedanterią analizowali ich wizerunki.

W rezultacie większość z nich zgodziła się, że sukienka, w której pojawiła się żona pana Johnsona, wyglądała szczerze „bez smaku”. A wszystko za sprawą złotych guzików i masywnej klamry na pasku, które przyciągają do siebie zbyt wiele uwagi. Niektórzy uznali również dekolt Carrie za niedopuszczalnie odsłaniający, zwłaszcza biorąc pod uwagę format wydarzenia, na które została zaproszona.

Meghan Markle i książę Harry: publiczne okazywanie uczuć

Inną parą, której poddani Korony otwarcie nie lubią, jest książę Harry i Meghan Markle. Opinia publiczna na ich temat bardzo się zmieniła po ich „ucieczce” do Ameryki i skandalicznym wywiadzie, w którym zaatakowali rodzinę królewską z ogłuszającą krytyką. Dlatego te działania, które dawniej pożegnały się z Megan i Harrym (a czasem wręcz odbierały je pozytywnie – jako kroki w kierunku modernizacji przestarzałej monarchii), dziś wywołują wśród Brytyjczyków jedynie irytację i gniew.

READ
10 niesamowitych sekretów piękna, które pomogą Ci zaoszczędzić pieniądze i czas

W szczególności, opuszczając Opactwo Westminsterskie, para trzymała się za ręce, podczas gdy reszta rodziny szła w pełnej szacunku odległości od siebie. Komentatorzy w sieci natychmiast zwrócili uwagę na to „niewłaściwe zachowanie” Meghan i Harry’ego, uznając je za oburzające naruszenie królewskiego protokołu. Co ciekawe, prezydent USA Joe Biden i premier Kanady Justin Trudeau również zostali schwytani trzymając za ręce swoje żony. Ale niewielu ludzi ich potępiło (czytaj także: Dlaczego nienawidzę Meghan Markle?

Joe Biden i Jill Biden: Nacisk na ich „specjalny” status

Jednak amerykański prezydent wraz z żoną otrzymali swoją część „nienawiści” – ale z zupełnie innego powodu. Faktem jest, że organizując pogrzeb, rząd brytyjski zdecydował, że wszyscy zagraniczni przywódcy będą musieli podjechać do Opactwa Westminsterskiego nie samochodami osobowymi, ale specjalnie dla nich przygotowanymi autobusami klasy VIP. Wielu dyplomatów było tym oburzonych i domagało się „wyjątków” dla swoich prezydentów i premierów. Ale tylko jedna prośba została spełniona niemal natychmiast – dla przedstawicieli Stanów Zjednoczonych.

Tak więc, podczas gdy większość innych polityków przybyła na pogrzeb zgodnie z rozkazem władz brytyjskich, Joe i Jill Biden przybyli na miejsce uroczystości żałobnych ze szczególnym komfortem i patosem – słynną opancerzoną limuzyną, znaną również jako „Bestia”. Nie trzeba dodawać, że wielu ludzi (w tym innych wysokich rangą polityków) było bardzo wściekłych na ten „wyjątek”, który amerykański prezydent i jego żona przyjęli z tak podejrzaną łatwością.

Wiodący program informacyjny: pomylił premiera Wielkiej Brytanii z „młodszym” członkiem rodziny królewskiej

Kolejnego wstydu, który miał miejsce podczas państwowego pogrzebu Elżbiety II, ściśle mówiąc, nie można nazwać naruszeniem królewskiego protokołu. Był to jednak poważny błąd, którego nie pozwolono popełnić Peter Overton i Tracey Grimshaw, dziennikarze australijskiej telewizji, którzy transmitowali ceremonię pożegnania na żywo.

Oczywiście Liz Truss była premierem Wielkiej Brytanii zaledwie od dwóch tygodni i nie wszyscy pamiętają ją z widzenia (czytaj także: „Druga Margaret Thatcher: 15 faktów o Liz Truss, która objęła stanowisko Borisa Johnsona”). Ale prezenterzy telewizyjni zdecydowanie muszą być świadomi wszystkich zmian politycznych. Dlatego niezwykle dziwne jest, że Peter Overton i Tracey Grimshaw byli zaskoczeni w momencie, gdy Liz Truss weszła na podium, aby wygłosić przemówienie. “Kto to jest?” – spytała zdziwiona Tracy. „Trudno to zrozumieć…” – odpowiedział jej współgospodarz. – Może „młodszy” członek rodziny królewskiej? Jakoś jej nie poznaję…” Na szczęście redaktorzy programu telewizyjnego szybko zasugerowali niekompetentnym dziennikarzom nazwisko i stanowisko tej kobiety i pospieszyli z korektą swojego niedopatrzenia. Ale najprawdopodobniej ta plama na ich reputacji będzie trudna do czyszczenia.

READ
Trudno w to uwierzyć! Najdokładniejszy horoskop na rok 2023

Syn założyciela i lidera grupy Na-na, Bari Alibasov Jr., wdał się w bójkę podczas kręcenia jednego z programów telewizyjnych. Niestety, tego rodzaju skandaliczne incydenty często zdarzają się w studiach filmowych, w których kręcone są telewizyjne talk-show, w których ludzie z różnych pozycji życiowych dyskutują na ten lub inny aktualny temat. Kiedy skończą się argumenty, pięści wkraczają do akcji. Okoliczności walki, w której uczestniczył syn Bari Karimowicza, a także inne zacięte pamiętne walki bez zasad na antenie rosyjskich kanałów telewizyjnych – w materiale dziennikarzy REN telewizor.

Bari Alibasov: syn jest odpowiedzialny za ojca

Dziś dyrektor PR Bari Alibasova, założyciela i stałego lidera grupy muzycznej Na-na, której członkowie złamali wiele serc fanów w błyskotliwych latach 90., opublikował wideo z walki syna słynnego producenta. Te kadry pokazują, jak Alibasov Jr. imponująco idzie w stronę wroga – rodzinnego dentysty Artura Pinkhasova.

“Żwawiej, żwawiej! Strajk!” – powiedział Alibasow.

Przeciwnik długo nie musiał prosić – trafił. Ten, który zwykle leczy ludzkie zęby, tym razem tylko cudem ich nie wybił. Na miejsce pojechali strażnicy. Wydawałoby się, że bitwa dobiegła końca. Pinkhasov nawet próbował odejść. Jednak w pewnym momencie wymiana obelg ponownie przerodziła się w walkę gladiatorów.

„Teraz jest prawdziwa walka, nie inscenizowana”, – powiedział dyrektor PR Bari Alibasov Sr., który sfilmował walkę.

Warto zaznaczyć, że nie jest to pierwsza bójka z udziałem Alibasova Jr. w ostatnim czasie. Stał się jednocześnie uczestnikiem kilku głośnych skandali – a wszystko to dzieje się na tle plotek o ponownym zatruciu jego ojca. Pod koniec czerwca przedstawiciele producenta poinformowali, że przebywa on w szpitalu psychiatrycznym. Później syn szefa grupy Na-na poinformował, że próbowali otruć jego ojca wódką, aby przejąć jego majątek. Alibasov Jr. natychmiast oskarżył o to 3 osoby – byłego asystenta swojego ojca Andrieja Nazarowa, byłego członka grupy Integral Valery Yudina i córkę żony producenta Olgi Shukshiny.

Możliwe, że historia nowego zatrucia Bari Karimowicza, a także skandali, które powstają wokół tej sytuacji, są posunięciem PR. Jak się okazało REN TV, w tej chwili Komisja Śledcza nie prowadzi kontroli z powodu braku wniosku. Ale założyciel grupy Na-na ponownie stał się głównym bohaterem programów telewizyjnych. 11 lipca podczas kręcenia jednego z programów telewizyjnych doszło do kolejnej walki z udziałem Alibasova Jr. Dyrektor PR zauważył, że podczas kręcenia Nazarow wstał ze swojego miejsca i rzucił się pięściami na syna słynnego producenta, dołączył do niego Yurin, a potem rozpoczęła się masowa bójka.

READ
O jakich związkach marzą mężczyźni w wieku 25, 35 i 55 lat

Sobczak i Borodina: bitwa na frontowym miejscu

W 2008 roku bójka przykuła uwagę widzów, którzy śledzili wzloty i upadki reality show, którego uczestnicy teoretycznie budowali miłość. Mówimy o wciąż trwającym projekcie telewizyjnym Dom-2, który być może zna każdy Rosjanin. Następnie w poważnej konfrontacji starli się świecka lwica Ksenia Borodina i przyszła kandydatka na prezydenta Federacji Rosyjskiej Ksenia Sobczak. W tym czasie dziewczyny były współgospodarzami. Konflikt wybuchł na froncie. Borodinie nie spodobało się, że blondynka w czekoladzie jej przerwała.

„Ksenia, właśnie zadałem pytanie”, — zauważył Borodina.

Sobczak zaczął prowokować kolegę:

– Cóż, nie pracuj, chodźmy, chodźmy jeszcze raz.

Dlaczego ciągle zadajesz pytania? — zapytał Borodina.

„Ponieważ zadaję mądrzejsze pytania niż ty, proszę mi wybaczyć”. Możesz usiąść i odpocząć Sobczak odparował.

Pojedynek słowny szybko zamienił się w szturm. Dziewczyny przytuliły się do siebie. Uczestnicy telewizyjnego projektu przybyli na czas, aby rozdzielić walczące osobowości telewizyjne. Nie było bolesnych technik i wykańczania. Możliwe, że cały konflikt jest scenariuszem. Jednak wszystko wyglądało przekonująco. Widzowie pamiętają tę awanturę do dziś.

Dzhigurda w kadrze

Na antenie federalnego kanału telewizyjnego 1 stycznia 2017 r. W ogóle nie pojawiły się świąteczne namiętności. Nie ma innego wyjścia, gdy w kadrze znajdzie się niesławny aktor Nikita Dzhigurda. Showman przyszedł do jednego z programów telewizyjnych, aby omówić swój skomplikowany związek ze swoją byłą żoną Mariną Anisiną. Podczas premiery artysta zaczął przeklinać z zaproszonymi ekspertami. Rozmowa z nimi okazała się podniesiona (choć Dzhigurda prawdopodobnie nie wie, jak to zrobić inaczej). W pewnym momencie ekspresyjny mężczyzna udał się do prezentera telewizyjnego Borisa Korchevnikova, który zawsze słynął z rozwagi i spokoju. Ale nawet on nie mógł zachować spokoju, gdy Dzhigurda poszedł z nim na wojnę. Aktor pchnął gospodarza. Zareagował natychmiast – odepchnął przeciwnika.

– Zdjął ręce, rozumiesz? Usunięto twoje ręce! — powiedział Borys Korczewnikow.

– Bey, chodź! Szczeniak, chodź, chodź, chodź! – sprowokował Nikita Dzhigurda.

Prezenter telewizyjny próbował zapanować nad emocjami.

«Niech nie pobrudzę sobie rąk. Daj trochę więcej swoim policzkom. Uspokój się, uspokój się” – powiedział Korchevnikov, tym samym uspokajając trochę Dzhigurdę i rozbrajając napiętą atmosferę w studiu.

READ
8 rzeczy, których nie powinieneś kupować z drugiej ręki

Polski politolog odpowiedział na słowa

Namiętności kipią także w programach telewizyjnych, w których dyskutuje się o polityce i stosunkach międzynarodowych. Jest to powszechne zjawisko. Czasami uczestnicy takich programów nie mogą powstrzymać emocji i urządzają walki wręcz – dyplomacja schodzi na dalszy plan. Polski dziennikarz Tomasz Maciejczuk pokłócił się z Rusłanem Ostaszką, redaktorem naczelnym PolitRussia, 26 kwietnia 2017 r. Media podały, że przyczyną konfliktu były prowokacyjne wypowiedzi Polaka na antenie, w szczególności nazwał wyzwolicieli „czerwonymi faszystami”.

„Twoi dziadkowieczerwoni faszyści, – te słowa Matsejczuka stały się rodzajem ciosu w bokserski gong.

Rosyjski politolog postanowił ukarać swojego przeciwnika: doskoczył do niego i kilkakrotnie uderzył polskiego dziennikarza. Walki zostały szybko rozdzielone przez strażników. Jednak ich konflikt nie został wygaszony. Po pewnym czasie w Moskwie odbył się prawdziwy mecz bokserski politologów. Uznali za słuszne rozwiązanie powstałego między nimi konfliktu w drodze cywilizowanego pojedynku na ringu bokserskim.

Pojedynek był bardzo napięty. Bojownicy zasypywali się nawzajem potężnymi ciosami. Każdy z tych ciosów mógł spowodować nokaut. Siły rywali były w przybliżeniu równe. Obaj ominęli kilka poważnych ciosów, rękawiczki i twarze przeciwników były we krwi. Decyzją sędziów zwycięstwo odniósł Rusłan Ostashko. Zwycięzca zwrócił się do publiczności słowami, które stały się uskrzydlone: ​​„Dla chłopców!”

Rating
( No ratings yet )
Like this post? Please share to your friends:
Leave a Reply

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: