5 zwrotów, które sprawiają, że jesteś brzydki

Tak, ciężko pracujesz, mało sypiasz i gardzisz ludźmi, którzy nie robią nic poza publikowaniem zdjęć z Bali na Instagramie. Twój iPhone nie jest dostawcą materiałów z tropikalnych plaż, ale źródłem XNUMX e-maili dziennie, w większości oznaczonych jako Pilne.

Nie pamiętasz, kiedy ostatnio spałeś do 12, chodziłeś do teatru lub jadłeś kolację z koleżankami bez patrzenia na zegarek. Tak, twoje życie to wyścig, a światła uliczne nie włączają się podczas wyścigu.

Mówisz o zmęczeniu, aby usłyszeć: Jakim wspaniałym człowiekiem jesteś! Tyle sukcesów! Ale w rzeczywistości ludzie wokół ciebie nie widzą w tobie bogini Niki, dziewczyny zwycięstwa o prostych plecach i płonących oczach. Widzą to, o czym mówisz – zmęczenie, siniaki pod oczami i żałobną nitkę ust. Ale sam wsiadłeś do swojego samochodu i noga naciskająca na pedał gazu nie jest czyjaś inna.

Czy nie byłoby lepiej powiedzieć energicznie:

Chcę odpocząć! Albo decydujący – wziąć urlop? Ponadto, bez względu na to, jak sceptycy i materialiści plują, Wszechświat naprawdę nas słyszy – i reaguje na to, co mówimy. Narzekaj – poddaj się upałowi. Śnij na głos – marzenia się spełniają.

2. Jestem gruba!

Stoisz przed lustrem, on siedzi na kanapie. Albo przechodząc obok. Ty – z zalotnymi wątpliwościami – mówisz: Wydaje się, że nadszedł czas, aby schudnąć .

Zgodnie z twoim scenariuszem powinien powiedzieć: „Już wyglądasz świetnie”. I lepiej – „Zawsze jesteś piękna”. Wyrażenie: „Kocham cię w każdym razie” jest porażką, ale wciąż lepsze niż: „Być może masz rację”.

W rzeczywistości mężczyźni nie zauważają różnicy kilku kilogramów, nie myślą w kategoriach strzałek na wadze i nie liczą centymetrów. Ale zwracając ich uwagę na miejsca, w których tłuszcz oszalał, podwajasz każdy cellulit – bo podważasz swoją pewność siebie.

3. MAM WIELE ZMARSZCZEK!

Nieważne ile masz zmarszczek, ważne jak wszystko inne wygląda – fryzura, ubranie, czy jesteś szczupła, czy błyszczą Ci oczy. Mówiąc o zmarszczkach, obnażasz lęk przed starzeniem się – a przez to od razu się starzejesz. Nie możesz wygrać wyścigu z czasem, nie możesz wyglądać na dwudziestolatka w wieku pięćdziesięciu lat.

Trzeba to zaakceptować – i nie zamienić się w żart. Ale nawet w wieku pięćdziesięciu, sześćdziesięciu i siedemdziesięciu lat możesz pozostać atrakcyjny i pożądany, hipnotyzować i inspirować. Najbardziej seksowne, lśniące i doskonałe pod względem estetycznym kobiety w moim otoczeniu mają ponad 35 lat. A ja sama mam głębokie zmarszczki na czole, które z roku na rok się starzeją.

READ
Horoskop Barana na rok 2023

Po raz pierwszy kosmetyczka zaproponowała mi zastrzyk z botoksu w wieku 19 lat. Minęło wiele lat, a ja nadal mam niewygładzone czoło, bo nie chcę grać w warcaby z wiekiem. Ukłuć tylko wtedy, gdy poczuję, że zmarszczki na czole nie pozwalają mi być szczęśliwym.

4. NIE LUBIĘ BYĆ FOTOGRAFOWANYM

. mówisz, leniwie osłaniając twarz przed iPhonem skierowanym na ciebie. A ludzie, którzy decydują się na zabawne selfie w środku imprezy, myślą: jesteś nietowarzyską i notoryczną osobą; przeciwnie, za dużo myślisz o sobie; nie wiesz jak lub nie chcesz się uśmiechać.

Bądźmy szczerzy: najprawdopodobniej po prostu nie podoba Ci się sposób, w jaki wyglądasz na zdjęciu. Tak, możesz nie być fotogeniczny. Albo spójrz na wszystko przez szkło powiększające perfekcjonisty, myląc maleńki pryszcz z krwawą raną. Ale jeśli już wylądowałeś w kręgu gorliwych egoistów lub po prostu na przyjaznym Sabantuy, czy nie jest łatwiej się zrelaksować – i być sobą? W końcu, bez względu na to, jak źle wyglądasz na zdjęciu, inni są znacznie bardziej zainteresowani własnymi twarzami.

5. WSZYSTKO JEST OKROPNE!

Samo słowo horror, jeśli się nad tym zastanowić, ma bardzo potężną energię. To coś przytłaczającego i mrocznego. Jak słowa katastrofa, koszmar, kłopoty. Wpuszczając je do swojego codziennego słownictwa, nadmuchujesz problemy jak balony – z malutkich stają się duże. A ty, kropla po kropli, przesycasz się stresem, stajesz się nudny i tracisz entuzjazm.

Krytyka ze strony władz, kłótnia z chłopakiem, nie kupione buty czy skradziony iPhone to nie horrory ani nawet horrory, tylko małe epizody Twojego wielkiego życia. Zarządzaj nim ze słoneczną, a nie ponurą miną – a wtedy zawsze znajdzie się w nim miejsce na piękno.

Krótko o frazach, które powinny zostać trwale usunięte ze słownika.

1. JESTEM TAKI ZMĘCZONY!

Tak, ciężko pracujesz, mało sypiasz i gardzisz ludźmi, którzy nie robią nic poza publikowaniem zdjęć z Bali na Instagramie. Twój iPhone nie jest dostawcą materiałów z tropikalnych plaż, ale źródłem XNUMX e-maili dziennie, w większości oznaczonych jako Pilne.

Nie pamiętasz, kiedy ostatnio spałeś do 12, chodziłeś do teatru lub jadłeś kolację z koleżankami bez patrzenia na zegarek. Tak, twoje życie to wyścig, a światła uliczne nie włączają się podczas wyścigu.

READ
Najbardziej namiętne i silne związki wśród znaków zodiaku

Ale sam wsiadłeś do swojego samochodu i noga naciskająca na pedał gazu nie jest czyjaś inna.

Mówisz o zmęczeniu, aby usłyszeć: Jakim wspaniałym człowiekiem jesteś! Tyle sukcesów! Ale w rzeczywistości ludzie wokół ciebie nie widzą w tobie bogini Niki, dziewczyny zwycięstwa o prostych plecach i płonących oczach. Widzą to, o czym mówisz – zmęczenie, siniaki pod oczami i żałobną nitkę ust.

Czy nie byłoby lepiej powiedzieć energicznie:

Chcę odpocząć! Albo decydujący – wziąć urlop? Ponadto, bez względu na to, jak sceptycy i materialiści plują, Wszechświat naprawdę nas słyszy – i reaguje na to, co mówimy. Narzekaj – poddaj się upałowi. Śnij na głos – marzenia się spełniają.

2. Jestem gruba!

Stoisz przed lustrem, on siedzi na kanapie. Albo przechodząc obok. Ty – z zalotną wątpliwością – mówisz: Wydaje się, że czas schudnąć… Zgodnie z Twoim scenariuszem powinien powiedzieć: Już świetnie wyglądasz. I lepiej – zawsze jesteś piękna. Zwrot: Kocham cię każdą porażkę, ale i tak lepiej niż: Być może masz rację.

W rzeczywistości mężczyźni nie zauważają różnicy kilku kilogramów, nie myślą w kategoriach strzałek na wadze i nie liczą centymetrów. Ale zwracając ich uwagę na miejsca, w których tłuszcz oszalał, podwajasz każdy cellulit – bo podważasz swoją pewność siebie.

3. MAM WIELE ZMARSZCZEK!

Nieważne ile masz zmarszczek, ważne jak wszystko inne wygląda – fryzura, ubranie, czy jesteś szczupła, czy błyszczą Ci oczy. Mówiąc o zmarszczkach, obnażasz lęk przed starzeniem się – a przez to od razu się starzejesz. Nie możesz wygrać wyścigu z czasem, nie możesz wyglądać na dwudziestolatka w wieku pięćdziesięciu lat.

Trzeba to zaakceptować – i nie zamienić się w żart. Ale nawet w wieku pięćdziesięciu, sześćdziesięciu i siedemdziesięciu lat możesz pozostać atrakcyjny i pożądany, hipnotyzować i inspirować. Najbardziej seksowne, lśniące i doskonałe pod względem estetycznym kobiety w moim otoczeniu mają ponad 35 lat. A ja sama mam głębokie zmarszczki na czole, które z roku na rok się starzeją.

Po raz pierwszy kosmetyczka zaproponowała mi zastrzyk z botoksu w wieku 19 lat. Minęło wiele lat, a ja nadal mam niewygładzone czoło, bo nie chcę grać w warcaby z wiekiem. Ukłuć tylko wtedy, gdy poczuję, że zmarszczki na czole nie pozwalają mi być szczęśliwym.

READ
Gdzie znaleźć miłość według znaku zodiaku

4. NIE LUBIĘ BYĆ ZDJĘTYM

. mówisz, leniwie osłaniając twarz przed iPhonem skierowanym na ciebie. A ludzie, którzy decydują się na zabawne selfie w środku imprezy, myślą: jesteś nietowarzyską i notoryczną osobą; przeciwnie, za dużo myślisz o sobie; nie wiesz jak lub nie chcesz się uśmiechać.

Bądźmy szczerzy: najprawdopodobniej po prostu nie podoba Ci się sposób, w jaki wyglądasz na zdjęciu. Tak, możesz nie być fotogeniczny. Albo spójrz na wszystko przez szkło powiększające perfekcjonisty, myląc maleńki pryszcz z krwawą raną. Ale jeśli już wylądowałeś w kręgu gorliwych egoistów lub po prostu na przyjaznym Sabantuy, czy nie jest łatwiej się zrelaksować – i być sobą? W końcu, bez względu na to, jak źle wyglądasz na zdjęciu, inni są znacznie bardziej zainteresowani własnymi twarzami.

5. WSZYSTKO JEST OKROPNE!

Samo słowo horror, jeśli się nad tym zastanowić, ma bardzo potężną energię. To coś przytłaczającego i mrocznego. Jak słowa katastrofa, koszmar, kłopoty. Wpuszczając je do swojego codziennego słownictwa, nadmuchujesz problemy jak balony – z malutkich stają się duże. A ty, kropla po kropli, przesycasz się stresem, stajesz się nudny i tracisz entuzjazm.

Krytyka ze strony władz, kłótnia z chłopakiem, nie kupione buty czy skradziony iPhone to nie horrory ani nawet horrory, tylko małe epizody Twojego wielkiego życia. Zarządzaj nim ze słoneczną, a nie ponurą miną – a wtedy zawsze znajdzie się w nim miejsce na piękno.

Rating
( No ratings yet )
Like this post? Please share to your friends:
Leave a Reply

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: